Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2017

Migotka. Urban Decay, Moondust

Obraz
Chyba już na blogu  wspomniałam, że jestem zwolenniczką bardziej naturalnej kolorystyki na oczach, a przede wszystkim matowej. Wszelkie perły czy metaliczne wykończenia jakoś nie do końca mi odpowiadają, co za tym idzie nie lubie używać brokatów,  świecących pigmentów. Mimo mojej niechęci do takich produktów staram się nie zamykać na odkrycia makijażowe w tej kategorii kosmetyków, a wręcz zaprzyjaźnić. Gdy nie tak dawno na rynek wtargnęła migocząca gwiazda firmy Urban Decay, pomyślałam, że może teraz się uda. Paleta Moondust to iskrząca planeta w ośmiu nieoczywistych kolorach, która z każdego banalnego makijażu wyciągnie fantazje i karnawałowy blask.
Pamiętam ten dzień, jak otwierałam palete- jako kolekcjonerka tego co piękne, nie zapomnę wrażeń towarzyszących podniecaniu się nad designem zewnętrznym. Solidne, grube opakowanie skrzy się szarościami obitymi milionami drobin, jedynie to co czyste i nietknięte to lustrzana nazwa palety.
Wewnątrz osiem cieni to po prostu idealnie spraso…

Chwila relaksu. Chakra Oil, Rituals

Obraz
Wieczór to najczęściej dla każdej z nas ten czas gdy otulamy skórę naszego ciała większą troską, wzmożonym nawilżeniem, przyjemnym zapachem. Nie jest to tylko rytuał pielęgnacyjny, ale i też chwila gdy nasze zmysły mogą oddać się relaksowi, głębokiemu oddechowi po całym dniu. Gdy w ręce wpadł mi olejek firmy Rituals wiedziałam, że to będzie moja dawka wytchnienia. Chakra Oil to połączenie olejków głównie ze słodkich  migdałów i indyjskiej róży. Skóra dzięki takiej kompozycji jest nawilżona, delikatna, ale i nasze zmysły odzyskują balans i spokój.


Konsystencja ma niezwykle przyjemne właściwości –oleista, nie zostawia tłustych plam a wręcz można ja nazwać jakby suchą – szybko się wchłania, pozostawiając delikatną aczkolwiek odczuwalną warstwę nawilżenia, bez uciążliwego poślizgu. Pompka dzięki której aplikujemy kosmetyk idealnie wydziela porcje, ułatwiając bezproblemowy masaż skóry. Nie można przejść jednak obojętnie obok zapachu kosmetyku, który według mnie gra tu główne skrzypce- je…

Komfort na ustach. Sephora Rouge Shine & Rouge Mat

Obraz
Nie tak dawno marka Sephora z przytupem poszerzyła linie oraz kolorystykę swoich szminek. Serii jest teraz mnóstwo począwszy od  pielęgnujących balsamów koloryzujących, lśniących z drobinami lub lekko satynowych matów. Wszystko jednak ujęte jest w haśle komfortu i nawilżenia dla ust, co zimową porą jest niezwykle potrzebne.

Sephora Rouge Shine w kolorze 13 Forever Yours to delikatna różowawa brzoskwinia o lśniącym wykończeniu na ustach. Formuła szminki daje kremowy, wilgotny blask .Usta wydają się bardzo zdrowe, nawilżone wręcz apetyczne, ale dalej są ujęte w ramach szminki a nie błyszczyka. Komfort jaki niesie ze sobą pomadka jest nieoceniony- nawet moje suche usta z radością tolerują ten kosmetyk, nie czując ściągnięcia czy pieczenia, a wręcz poczucie warstwy balsamu nawilżającego. Dodatkową przyjemność sprawuje nam zapach – jest to subtelna słodko landrynkowa woń charakterystyczna dla marki Sephora. . Wytrzymałość szminki nie jest największa, ale patrząc na formułe i lekkość jest to…

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance

Obraz
Jesienią przywitałam w moich szeregach najnowszą palete cieni Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance. Nie powiem, że wyczekiwałam takiej palety gdyż jestem zwolennikiem bardziej naturalnych kolorów z nutką czegoś ostrzejszego, a czas już było odkleić się od czekoladek Too Faced. Anastasia przedstawia nam welurową gwiazdę w formacie 14 cieni o wykończeniach matowych, satynowych i perłowych.